Witajcie !
Hej.jest to nowy blog,ponieważ na tamte nie mam pomysłu,Tutaj nie wiem jak często się będą pojawiać rozdziały,dlatego.że nie mam dostępu zbytnio do komputera no a teraz zapraszam na nudne opowiadanie :D
~Ja
Prolog
Wstałam rano,obudzona przez krzyki ciotki i wujka.co było normalką,zdarzało się,że ja obrywałam przez uderzenie w policzek czy też popchaniem,ale to głównie przez wujka,ciotka zawsze mnie wyzywała.Ubrałam się w przygotowane cichy i spakowałam się do szkoły.Od pewnego czasu zauważyła,że ktoś mnie obserwuje na każdym kroku.ale uważałam to za moją paranoje.więc nikomu nie mówiłam.Popatrzyłam na zegarek była 7:00 co oznaczało,że za 15 minut muszę wyjść z domu.Posprzątałam tak aby ciotka się nie przyczepiła i pouczyłam się do dzisiejszego sprawdzianu z matematyki,Zawsze musiałam mieć dobre stopnie.gdybym dostała 3 czy dwójkę to by mnie pobili.Nauczyciele mnie lubili i to bardzo.wiedziałam od Megan,że w naszej szkole będzie gang,wiem że mają szukać swojej ,,dziwki",może być też chłopak i to było najgorsze bo Matthew był przystojny i to bardzo,Wzięłam mój telefon i słuchawki,no okey byłam taką szarą myszką.ale zawsze ubierałam się młodzieżowo i umiałam komuś dogadać jak mi działał na nerwy.co było częste.
Stwierdziłam,że włosy rozpuszczę.Na plecy ubrałam mój kochany plecak i wyszłam z pokoju
-Dzień Dobry-powiedziałam cicho
-Siadaj i jedz-warknął wujek no i co ja ci zrobiłam zgredzie ?!
Zjadłam kanapkę.podziękowałam i wyszłam przed bramą stał Matt.podeszłam do niego i go przytuliłam,nie byłam niska więc mogłam się do niego przytulać.Razem ruszyliśmy do szkoły,weszliśmy jakieś 10 minut przed dzwonkiem,skierowaliśmy się od razu do klasy.nauczycielka była zdenerwowana,a dziewczyny malowały się i dawały bluzki w dół pokazując ,,cycki"
-No i po co dajesz tą koszulkę w dół.i tak tam nic nie ma-powiedziałam do Megan,a ta popatrzyła na mnie wzrokiem zabójcy.usłyszałam śmiech...męski śmiech był to blondyn w tatuażach.widocznie słyszał.jakoś ja się nie bałam ani go ani reszty.no i Matt też.Dzwonek na lekcje,siedziałam z Mattem w ostatniej ławce pod oknem,wyjęłam mój szkicownik.bo pierwsza lekcja to była plastyka.
-Dzień Dobry-przywitała się pani Mazur.była to kobieta po 40 była z Polski
-Temat dowolny-powiedziała policzyła ile osób jest i nie było tylko szkolnego kujona,ona coś robiła a my wzięliśmy się do roboty.Przed nami siedziała piątka chłopców łatwo się domyślić kto to było.Do ucha wsadziłam słuchawkę i zaczęłam rysować.Czułam jak na nas patrzą ale tak naprawdę miałam to w dupie.
Chyba jako pierwsi skończyliśmy prace.Odnieśliśmy jej to dostaliśmy 6 jak zawsze,co wpisała do dziennika elektronicznego,
Po lekcjach kończyliśmy jako ostatni bo aż o 16:30 i to tylko ja Matt i 4 inne osoby.bo mieliśmy plastykę dodatkową.Poczułam jak ktoś przykłada mi chusteczkę do ust i nosa.starałam się wyrwać ale to nic nie dało,cholernie się bałam,z Mattem działo się to samo
Kręciło mi się w głowie a obraz rozmazywał
-Shh oddychaj siostrzyczko-ktoś wyszeptał mi do ucha cicho z troską a po chwili ogarnęła mnie ciemność
***
Otworzyłam oczy znajdowałam się w jakiejś sypialni,nie mogłam się podnieść głowa mnie bolała i to bardzo.koło drzwi leżał mój plecak.oooo jak miło,wyczujcie sarkazm
Było tu przytulnie,ale na oknach nie było klamek.Ktoś wszedł do pokoju,od razu popatrzyłam się na drzwi stał w nich chłopak.podszedł do mnie a ja się zaczęłam bać.
-Nie bój się nic Ci nie zrobimy-szepnął dotknął mojego policzka i delikatnie po nim jeździł
-Jestem Liam-powiedział po chwili-I jestem Twoim bratem-szepnął bojąc się o moją reakcje a ja tylko leżałam i patrzyłam na niego.
-Ze mną będzie Ci lepiej a właściwie z nami-powiedział i pomógł mi wstać
-Dasz radę sama iść ?-zapytał delikatnie pokiwałam i zrobiłam krok do przodu,a on szedł za mną i prowadził mnie do szafy a stamtąd wyjął mi ubrania i podał wskazując łazienkę.
I do tego bluzę.chyba jego
-Przepraszam jutro będziesz mieć wszystkie ubrania-powiedział patrząc na mnie przepraszająco
-Jest okey-szepnęłam cicho
-Mogę zadać Ci pytanie ?-szepnęłam cicho patrząc na moje skarpetki w kropki czarne klękną i patrzył mi w oczy
-Co się stało-szepnął zmartwiony
-Gdzie jest Matt?-spytałam cicho,a on wziął mnie za rękę i po prowadził do pokoju z tabliczką ,,Zayn" otworzył drzwi na parapecie siedział mulat,który odwrócił głowę do nas i uśmiechnął się do nas,co Liam odwzajemnił a ja nie,no bo go nie znałam.na łóżku leżał Matt
-Nic mu nie jest i nie będzie-powiedział Liam gdy schodziliśmy po schodach,na kanapie w salonie siedział chłopak a na jego kolanach leżała głowa chłopaka w lokach.Liam wziął mnie za rękę i skierował się do kuchni,jak wcześniej wspominał.
-To jest Niall mój chłopak-on jako jedyny nie miał tatuaży i kolczyków
-Chodź musisz coś zjeść-powiedział i pociągnął mnie w stronę krzeseł..
Jest 1 rozdział
NIALL JAKO JEDYNY NIE MA TATUAŻY,JEST W GANGU ALE NIE MA ICH.Na zdjęciu jest pokazane,że ma ale nie ma xD Kumacie xD
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Super sie zapowiada.Mam nadzieje ze lepiej jej bedzie tam u chłopaków ;** czekam oczywiście na nastepny ;)
OdpowiedzUsuńSuper czekam na nn
OdpowiedzUsuńFajny pomysł. Na pewno będę czytała :)
OdpowiedzUsuńWeny :***
Zapraszam!Wpadnij do mnie jeżeli masz czas i chęci! :D
OdpowiedzUsuńhttp://sky-onedirection.blogspot.com/